Baza wiedzy

Wiedza i narzędzia przydatne w codziennej pracy Animatora

Użytkownicy

Aktywni rodzice najlepszym motywatorem dla dzieci

Spis treści

W codziennym życiu mamy bardzo dużo powodów, żeby nie ćwiczyć i niewiele bodźców, by być aktywnym. Animatorzy, z którymi jesteśmy w stałym kontakcie, powtarzają nam, że w dzisiejszych czasach ludzie bardzo zmienili sposób spędzania czasu (na siedząco-oglądający) i że to niezwykle utrudnia namówienie ich do aktywności. Aktywność fizyczna wydaje się ludziom bardzo odległa, męcząca, problematyczna... Jak jeszcze dodatkowo nikt w moim rodzinnym domu na co dzień się nie rusza, to mogę o uprawianiu sportu w ogóle zapomnieć.

Tego cywilizacyjnego trendu swoistego "unieruchomienia" człowieka, korzystania z wygodnych nowych technologii nie odwrócimy, ale ze względu na ryzyko, jakie dla naszych "siedzących" ciał ten trend niesie, musimy zrobić wszystko, by nawyki bycia aktywnym za wszelką cenę rozpowszechniać.

Warto skupić się na:

- podtrzymaniu w małych dzieciach ich zupełnie naturalnej potrzeby bycia w ruchu (stąd namawiamy Was do pracy z przedszkolakami)

- tworzeniu oferty dla całych rodzin, żeby w tej najważniejszej grupie nie było demotywujących sportowych leni (z badań wiemy, że to przykład rodziców ma największe znaczenie dla tego, co sportowego robią lub nie robią dzieci).

Choć to niezwykle trudne, musimy się starać dać jak największej liczbie ludzi doświadczenie sportu jako czegoś przyjemnego i możliwego do "wbudowania" w grafik dnia. Orlik jest do tego genialnym narzędziem, bo jako darmowa i dostępna na wyciągnięcie ręki infrastruktura znosi jeszcze inną ważną barierę: opłat (dla niektórych rodzin niezwykle istotne) i uciążliwych dojazdów. Jeśli uda nam się stworzyć zajęcia dla najmłodszych dzieci, to siłą rzeczy w naszej orbicie znajdą się również ich rodzice i wtedy warto zadbać o ofertę dla całych rodzin (łącznie z dziadkami).

W ostatnio przeprowadzonych przez nas badaniach odkryliśmy w rodzicach niećwiczących dzieci ciekawy paradoks, który jest współodpowiedzialny za masowe rezygnowanie młodych z aktywności fizycznej: rodzice powtarzali nam, że wiedzą, że sport jest zdrowy i dobry, ale martwią się, że spędzanie godzin na boisku/treningu to tak naprawdę marnowanie czasu. Że ze względu na szanse edukacyjne swoich dzieci woleliby jednak, żeby spędzały one więcej czasu czytając/chodząc na "korki"/ucząc się angielskiego, bo to się ich dzieciom "naprawdę" przyda. Takie postawienie sprawy ustawia młodym myślenie bardzo skutecznie i trwale - mają akceptację rodziców do tego, by sport lekceważyć.

Jedynymi rodzicami, którzy dbali by sportu w życiu ich dzieci było dużo, byli ci, którzy sami byli aktywni. Tylko aktywni dorośli mają świadomość tego, co daje sport i wiedzą, że jest to nie do zastąpienia.

Komentarze