Baza wiedzy

Wiedza i narzędzia przydatne w codziennej pracy Animatora

Infrastruktura Orlika

Jak dbać o Orlik, czyli wszystko o konserwacji

Spis treści

Rozmawiamy z Leszkiem Drążkiewiczem z firmy DZ System, zajmującej się pracami konserwacyjnymi na Orlikach. 

Dlaczego konserwacja Orlika jest ważna?

Orlik to kompleks sportowy składający się nie tylko z boisk o różnej nawierzchni, lecz również z budynku zaplecza, urządzeń sportowych, systemów odwodnieniowych, ciągów komunikacyjnych, oświetlenia, ogrodzenia, bram, ławek itp. Wszystkie te elementy w różnym stopniu ulegają zniszczeniu i powinny być w odpowiedni sposób pielęgnowane i konserwowane.

Najważniejszym elementem składowym Orlika są boiska. Szczególną uwagę należy zwrócić na nawierzchnię ze sztucznej trawy, która w czasie eksploatacji ulega częściowemu zniszczeniu i niekonserwowana traci swoje parametry użytkowe i estetyczne. Brak systematycznej konserwacji może doprowadzić do nieodwracalnych zmian w jej strukturze i stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa użytkowników boiska, a w konsekwencji prowadzić do kosztownej wymiany całej nawierzchni.

Efektem prawidłowej konserwacji jest równa nawierzchnia boiska zapewniająca dobrą grę, wyprostowany włos i równomiernie rozłożone wypełnienie osadzone w trawie, drożny system odwodnienia i, co również ważne, atrakcyjny wygląd. 

Na co powinno zwracać się szczególną uwagę przy konserwacji Orlików?

Szczególną opieką konserwacyjną powinny być otoczone płyty boisk za sztuczną trawą. Zastosowane materiały, niekiedy niestety słabej jakości, szybko tracą swoje pierwotne właściwości i w efekcie powodują stopniowe pogarszanie się standardu użytkowania. Przykładem może być granulat używany jako wypełnienie sztucznej trawy. Najczęściej stosowany, ze względu na najniższą cenę, jest granulat SBR, pochodzący z recyklingu zużytych opon samochodowych. Po jakimś czasie zaczyna on tworzyć na boisku warstwę nieelastyczną, utwardzoną i nieprzepuszczalną dla wody opadowej. Zamiast podtrzymywać więc źdźbła trawy do wysokości max. 80% jej wysokości, zaczyna on zalegać jedynie w dolnych partiach. To z kolei powoduje, że włókna zaczynają się pokładać, łamać, skręcać i wycierać, bezpowrotnie tracąc swoje właściwości. Czasami prowadzi to do odklejania się pasów trawy, co jest niebezpieczne dla zawodników.

Konserwacja nawierzchni poliuretanowej to przede wszystkim dbałość o przepuszczalność podłoża, drożność mikroszczelin w wierzchniej warstwie EPDM i zapewnienie odpływu wody z płyty boiska. Długotrwałe zaleganie wody powoduje zapychanie się porów, a przez to rozwój mchów, glonów i innych porostów. Nie bez znaczenia jest też oczywiście kwestia estetyczna. Okresowa konserwacja boiska, np. przez mycie ciśnieniowe, sprawia, że boisko jest czyste, zadbane, przez co zachęca użytkowników do korzystania z niego.

Przy przeprowadzaniu prac konserwacyjnych należy również pamiętać o regularnym oczyszczaniu odwodnień liniowych, naprawie lub wymianie uszkodzonych elementów wyposażenia sportowego, a także kontroli i przeglądzie budynków socjalnych oraz dbałości o stan ogrodzenia. Nieuprawnione wejście na obiekt przez dziurawy płot bez wiedzy i opieki Animatora, może prowadzić do kłopotów właściciela oraz zarządzającego Orlikiem.

Jakie ryzyko wiąże się z brakiem konserwacji?

Jako pierwsze wymienię ryzyko bezpośredniego zagrożenia zdrowia i życia. Prowadzenie zajęć na boisku, które nie spełnia norm jakościowych, z wadami i usterkami, może spowodować uraz, kontuzję, wypadek, a w najgorszym przypadku trwałą niesprawność czy nawet utratę życia. Użytkownik lub jego rodzina mogą wtedy dochodzić swoich roszczeń na drodze sądowej i pociągnąć do odpowiedzialności cywilnej właściciela lub zarządcę obiektu.

Kolejnym ryzykiem jest to związane z wizerunkiem Orlików. Właściciel i zarządca Orlika ponoszą odpowiedzialność za utrzymanie obiektu w należytym stanie - zawiera to umowa o finansowaniu inwestycji z środków publicznych. Tak więc miasto lub gmina ponoszą odpowiedzialność za prawidłowe funkcjonowanie obiektu, który powstał z środków publicznych i ma służyć lokalnej społeczności. Koszt budowy Orlika to ok. 1 mln zł. Są to pieniądze publiczne, więc i odpowiedzialność urzędników jest tu ogromna, choć, przyznaję, świadomość tego faktu nie jest jeszcze zjawiskiem powszechnym.

Ze względów formalnych bardzo ważne jest przestrzeganie warunków gwarancji na obie nawierzchnie boisk. W umowach wyraźnie została wskazana liczba i częstotliwość wymaganych konserwacji. Nie stosowanie się do tych zapisów powoduje utratę wszelkich praw z tytułu rękojmi i gwarancji, a usterki zdarzają się, niestety, właściwie na każdym Orliku.

W jaki sposób Animator może przekonać samorząd, że warto inwestować w konserwację Orlika?

Odpowiedź na to pytanie wiąże się bezpośrednio z poprzednim punktem. Aby uniknąć opisywanych przeze mnie wcześniej problemów, a Orlik był wizytówką gminy, a nie problemem i źródłem frustracji, należy o niego dbać. Tak jak w przypadku wysokiej klasy auta - należy przeprowadzać okresowe przeglądy, dokonywać działań serwisowych, na bieżąco usuwać wszystkie usterki.

Tylko zadbany i regularnie pielęgnowany Orlik, gdzie konserwacja jest czynnością naturalną i niezbędną, daje poczucie satysfakcji, bezpieczeństwa i radości z jego posiadania. Użytkownicy, rodzice małych sportowców, jak i seniorzy czy inne grupy korzystające z boisk, na pewno docenią starania i troskę władz o to, aby ich pasja realizowana była w bezpiecznych i komfortowych warunkach.

Dodać należy, że Orliki po okresie 10-letniej „karencji”, czyli bezpłatnego użytkowania, staną się obiektem komercyjnym, chociaż w części, i to w jakiej kondycji będą boiska wpłynie na to ilu użytkowników będzie z nich korzystało za opłatą, np. w przypadku firm czy klubów sportowych.

Jak powinna wyglądać dobrze przeprowadzona konserwacja?

Dobra konserwacja od strony praktycznej to zespół określonych czynności, które powodują, że na koniec tego procesu nawierzchnia boiska wygląda prawie jak nowa. Nie zawsze udaje się uzyskać taki efekt ze wzglądu na naturalne zużycie materiałów, ale solidnie i regularnie prowadzona konserwacja jest podstawą przedłużania dobrego stanu boisk.

Główne etapy konserwacji boiska ze sztucznej trawy to:

  • Przegląd stanu technicznego boiska, ocena konieczności wykonania drobnych napraw
  • Oczyszczenie nawierzchni z wszelkiego rodzaju zanieczyszczeń naturalnych i śmieci
  • Szczotkowanie twarde nawierzchni które powoduje podniesienie włókien trawy
  • Spulchnienie i rozluźnienie górnej warstwy wypełnienia
  • Mechaniczne czyszczenie granulatu lub piasku
  • Uzupełnienie i równomierne rozprowadzenie wypełnienia z piasku lub granulatu na całej powierzchni boiska
  • Przeczesanie miękkie włókien trawy w celu wyrównania nawierzchni po uzupełnieniu wypełnieniem.

Z mojej perspektywy, czyli firmy przeprowadzającej regularne prace konserwacyjne na Orlikach, każdorazowo należy podsumować konserwację, przedstawić wnioski i zalecenia osobie zamawiającej usługę oraz ustalić termin oraz elementy kolejnej konserwacji. Może to dotyczyć np. zauważonych ubytków granulatu i konieczności zamówienia odpowiedniej ilości na następny raz.

Ile kosztuje konserwacja Orlika?

Od kilku lat, wraz z pojawieniem się dużej liczby firm konserwujących Orliki, ceny systematycznie spadają. Jeszcze trzy lata temu wynosiły ok. 3-5,000 zł, w przypadku boisk ze sztucznej trawy. Dziś usługi konserwacyjne oferowane są w cenach ok. 1- 1,800 zł brutto. Co istotne, VAT w przypadku tej usługi to 8%, choć wiele firm nalicza standardowe 23%.

Mycie boiska poliuretanowego o klasycznym wymiarze 613 m2 kosztuje ok. 200-500 zł.

Osobną kwestią są naprawy ubytków czy podklejenia. Tu firmy stosują różną politykę cenową. Od bezpłatnych, drobnych napraw, do całkiem wysokich stawek. Warto więc zorientować się jak ta sytuacja wygląda w naszym przypadku i podjąć ewentualne negocjacje z wykonawcą.

Czy warto inwestować we własny sprzęt, np. do obsługi kilku Orlików? Gdzie szukać informacji o dobrze sprawdzających się maszynach?

Dobry, sprawdzony sprzęt do konserwacji tylko boiska zielonego to wydatek rzędu od 60 do 140 tysięcy zł. Tańsze maszyny, zachwalane oczywiście przez sprzedawców, nie są kompletne i nie wykonają wszystkich koniecznych zabiegów. Do tego potrzeba jeszcze dwóch przeszkolonych pracowników, którzy będą zdobywali doświadczenie przez około 2 lata albo wykonają minimum 100 konserwacji zanim poznają tajniki tej z pozoru banalnej czynności. Ponadto dochodzą jeszcze koszty transportu, napraw i corocznych remontów sprzętu, jego magazynowania, amortyzacji itd. Oczywiście bogate gminy czy MOSiRy decydują się na zakup takich urządzeń. Nie znam ich wyniku ekonomicznego, ale moim zdaniem, czynności te należy powierzać wykwalifikowanej i doświadczonej ekipie. Dodam, że żywotność tych maszyn, intensywnie użytkowanych, wynosi ok. 4-5 lat.

Informacje o dobrych urządzeniach to albo materiały reklamowe sprzedawców albo opinie użytkowników, i na tych drugich bardziej bym polegał. Według mnie liderem jest niemiecka firma SMG.

I rzecz może najważniejsza, czyli mit o tym, że „grunt to dobra maszyna”. Owszem, maszyna jest ważna, ale to człowiek - ze swoją wiedzą i doświadczeniem, jest najważniejszy. Jest tyle niuansów, np. dotyczących specyficznego sposobu ułożenia trawy, sposobu jej pochylenia, budowy źdźbła, metod i kierunków prowadzenia maszyny, rozplanowania poszczególnych przejazdów technologicznych, „czytania” nawierzchni, dostrzegania zagrożeń i momentów krytycznych dla boiska itd. Tę wiedzę buduje się przez lata praktyki. Dlatego uważam, że prace konserwacyjne należy zlecać specjalistom w tej dziedzinie.

Komentarze