Baza wiedzy

Wiedza i narzędzia przydatne w codziennej pracy Animatora

Użytkownicy

Praca z seniorami oraz osobami niepełnosprawnymi

Spis treści

O swojej pracy animatora z osobami niepełnosprawnymi i seniorami opowiada Marian Wnuk-Lipiński, animator pracujący na orliku w Sierakowicach.

Sprawa numer jeden: Poznać specyfikę lokalnej społeczności

Animatorem w gminie Sierakowice jestem od 2011 roku. Nie jest to praca łatwa, bo ciąglę poznaję specyfikę lokalnej społeczności. Początkowo dzięki temu, że pracowałem w miejscowym klubie sportowym z dziećmi, miałem ułatwiony dostęp do tej grupy,  więc nie było problemem przyciągnąć ich na orlik. Dobrą sprawą było nawiązanie kontaktu z rodzicami, którzy dość niechętnie, ale ukradkiem przyczyniali się do niektórych inicjatyw społecznych, ale tylko w swoim gronie nic poza nim. Po tym, jak już poznałem drugą grupę, czyli rodziców, mogłem wyciągnąć wniosek i przeanalizować specyfikę lokalnej sierakowickiej społeczności . 

Sierakowice to jeszcze nie miasto, ale już nie wieś. Niedaleko obiektu  Biały Orlik 2012 mieści się szkoła podstawowa, do której uczęszcza ponad 1000 uczniów. Jest też stadion gminny, który wraz  orlikiem składa się na kompleks sportowy.  Sierakowice są miejscowością kaszubską, a mieszkańcy są bardzo religijni, rodzina i prywatność jest tutaj na pierwszym miejscu. 

Cechy te niejednokrotnie utrudniają w dotarciu do  grup seniorskich oraz osób niepełnosprawnych. Grupy te nie chcą pokazywać swojej ułomności, ograniczenia ruchowego  wynikającego ze starości czy utraty sprawności fizycznej. 

Akademia Animatora punktem zwrotnym

W 2013 roku FRKF zorganizowała Akademię Animatora, co  było punktem zwrotnym w mojej karierze. Kwestie poruszane podczas spotkań warsztatowych pomogły poukładać klocki w całość. Dopiero w Pucku zobaczyłem, że nie tylko ja mam problem z dotarciem do osób starszych i niepełnosprawnych. Poznałem techniki, w jaki sposób można docierać ,jak pomagać, aby nie zrazić do siebie i do sportu tej grupy. Wraz z żoną, która została wolontariuszką,  napisaliśmy projekt „POKONAĆ STEREOTYPY SZEROKOWIDZE”, który spodobał się komisji i został wysoko oceniony, dzięki czemu wygraliśmy jedną z głównych nagród, co mnie zmotywowało do dalszej pracy w tym kierunku. 

Postanowiłem swój projekt zrealizować w 2014 r.na przełomie maja i czerwca. Najpierw udałem się do miejscowego GOK-u, gdzie uzyskałem aprobatę. Następnie musiałem jeszcze przekonać środowisko osób niepełnosprawnych. Zacząłem więc poznawać potrzeby tych osób i starać się dowiedzieć, czego oczekują. Okazało się, że z góry nie uda mi się narzucić żadnego wspaniałego projektu ani go zrealizować. Osobom niepełnosprawnym niczego nie można narzucać. Wpierw trzeba zdobyć ich zaufanie, poznać ich wrażliwość. Współpraca z miejscowym GOPS-em czy OREW-em  pozwala małymi kroczkami  dążyć do realizacji zamierzonego efektu, lecz  wykonanie go dopiero przed nami.

 Seniorzy

Podobnie jak z osobami niepełnosprawnymi wygląda praca z seniorami. Jest tu o tyle łatwiej bo niejednokrotnie seniorzy są mobilni i mają swoje kółka zainteresowań. W przypadku seniorów bardzo dobrą sprawą jest współpraca z GOK-iem, GOPS-em oraz z miejscową parafią czy kołami gospodyń wiejskich. Właśnie te organizacje posiadają najwięcej wiedzy na temat seniorów.

Dotarcie do seniorów przez  animatora tak jak w przypadku osób niepełnosprawnych musi następować małymi kroczkami. Animator pełen wigoru i pomysłów odbierany jest w zasadzie jako intruz, który zaburza ich styl życia, który chce narzucić im szybsze tempo. Każdy senior jest inny, każdy ma inne wymagania. Niektórym może się to spodobać, a niektórym wręcz przeciwnie, bo poczuje się  odtrącony (za stary czy za mało sprawny).

My jako animatorzy nie możemy wprowadzać nic na siłę, musimy wpierw poznać grupę odbiorców, zaproponować wręcz zareklamować im nas samych i orlik.

 Współpraca z klubami sportowymi i stowarzyszeniami

W marcu 2014 roku udało mi się wygrać konkurs na gminnego koordynatora sportu, oczywiście zachowałem posadę animatora bo nie koliduje to z pełnioną funkcją. Zwiększyła się możliwość zyskania zaufania wśród lokalnej społeczności i otworzyła się furtka na dotarcie do niepełnosprawnych i osób starszych. Pojawiła się możliwość współpracy z klubami sportowymi, UKS –ami oraz stowarzyszeniami. Oczywiście obowiązków przybyło, lecz droga do celu jakby się wyprostowała.

Warto szukać wolontariuszy 

Bardzo ważną rolę odgrywać mogą wolontariusze, którzy pomagają przy organizacji festynów czy spotkań grupowych. Sam animator nie jest w stanie podołać takiemu wyzwaniu, dzięki współpracy z GOP-sem mam dostęp do gminnego wolontariatu i mogę korzystać z ich usług.

Komentarze