Baza wiedzy

Wiedza i narzędzia przydatne w codziennej pracy Animatora

Infrastruktura Orlika

Zapraszający płot – czy to możliwe?

Spis treści

Dorota Kabała, projektantka specjalizująca się w projektowaniu dla sportu, dzieli się z nami swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi ogrodzeń na Orlikach.

Czy ogrodzenie jest konieczne?

Przychodząc na dowolny Orlik, pierwsze co napotykamy na naszej drodze, to płot - wysoki, wykonany z siatki ogrodzeniowej. W niektórych przypadkach, otoczony dodatkowo murkiem lub innym typem ogrodzenia wyznaczającym granice działki.

Płoty stawiane w przestrzeniach miast i wsi komunikują ograniczenie dostępności terenów. Poprzez takie skojarzenie, widząc płot, można spodziewać się, że teren za nim ma jakiegoś właściciela. Decydując się na wejście do wnętrza ogrodzonego terenu, można poczuć, że nie jest się we wspólnej przestrzeni, że jest się niechcianym gościem, i liczyć się z tym, że można zostać z niej wyproszonym. Takiego odbioru ogrodzonych terenów można być nieświadomym, jednak mimo to właśnie w taki sposób oddziałują one na psychikę człowieka i w efekcie utrudniają jego integrację z terenem wewnątrz ogrodzenia i z jego okolicą.

Ogrodzenie terenu Orlika jest po części zrozumiałe i uzasadnione – gdyby nie ono, grający straciliby wszystkie piłki w okolicznych rzeczkach, lasach i oknach sąsiadujących budynków. Jednak być może warto byłoby przemyśleć które fragmenty terenu Orlika powinny być ogrodzone, a które pozostawione bez płotu.

Nieogrodzone nie znaczy niczyje

Na jednym z Orlików, które miałam okazję niedawno odwiedzić, pawilon z szatniami i biurem Animatora umieszczony został poza płotem. Animator tego Orlika, zapytany przeze mnie o to, co sądzi o takim umiejscowieniu pawilonu, odpowiedział: Na początku bałem się, że budynek z szatniami nie jest ogrodzony, bałem się, że młodzież będzie go niszczyć. Ale my z nimi tutaj dobrze żyjemy. Mamy taki partnerski układ z młodzieżą, nie jak dorośli z dziećmi, tylko jak równy z równym, więc młodzież wie, że to wszystko jest wspólne, że to jest ich. To jest dobra młodzież. Dzięki temu jakie mamy stosunki między sobą, budynek poza ogrodzeniem dobrze funkcjonuje.

Można więc pokusić się o stwierdzenie, że rzeczywiście pewne części Orlika mogłyby dobrze działać znajdując się poza ogrodzeniem. Jednocześnie, Orlik byłby terenem bardziej otwartym, szczególnie dla osób, które jeszcze z niego nie korzystały lub korzystają rzadko. Sam płot natomiast mógłby stać się elementem przestrzeni, który można polubić.

Integracja - przez płot

Próby zaprojektowania i zrealizowania zapraszającego płotu podejmują projektanci obiektów sportowych oraz przestrzeni publicznych, które mają służyć lokalnym społecznościom, na całym świecie. Realizacja niektórych projektów z pewnością wymaga dużych budżetów, jednak siła niektórych z nich nie leży w wartości finansowej, tylko w samym pomyśle i projekcie.

Zastanawiając się nad tematem ogradzania, z pewnością warto przywołać projekt „Social Fence” autorstwa holenderskiego Atelier Remy&Veenhuizen, zrealizowany na terenie szkoły. Projektanci zastąpili pięć odcinków istniejącego płotu, dopasowanymi do niego nowymi fragmentami  zawierającymi w sobie wklęsłe i wypukłe fragmenty. Dzięki nim, w ramach płotu, zarówno od wnętrza, jak i na zewnątrz powstały wnęki, siedziska, miejsca które mogą służyć do leżenia i zabawy. W ten sposób płot, który był postrzegany poprzednio jako nudny i nieprzyjazny, stał się zabawną granicą łączącą położony po jednej stronie plac zabaw z leżącym po drugiej stronie chodnikiem. Ogrodzenie stało się wartościowym meblem miejskim, integrującym i zapraszającym. Będąc na zewnątrz ogrodzenia, siedząc w jednym z odkształceń, korzysta się w pewnym sensie z przestrzeni szkolnego boiska. Mimo, że jest się poza jego terenem, że jeszcze nie weszło się do środka, można poczuć się jego częścią. (zdjęcia Social Fence: Atelier Remy & Veenhuizen)

Ogrodzenia przyjmują funkcję integrującą również w projektach czasowych instalacji realizowanych przez nowojorskiego artystę i projektanta Chat Travieso. Jest on autorem realizacji „Word Play” ławki-mini biblioteki zawieszonej na płocie, a także projektu „On a Fence” wykonanego we współpracy z projektantką grafiki Yeju Choi.

Oba projekty powstały na istniejących już ogrodzeniach, a rolą obu jest integrowanie lokalnej społeczności w przestrzeni miejskiej. Czasowa instalacja „On a Fence” zrealizowana w parku, całkowicie zasłoniła część ogrodzenia z siatki, które było mało atrakcyjne pod względem wizualnym i funkcjonalnym. Wykorzystując odzyskane z rusztowań deski oraz tarcicę standardowych rozmiarów, projektanci utworzyli ogrodzenie wyposażone w siedziska, stoły, stojaki rowerowe, dające cień zadaszenia. Wśród funkcji, jakie spełnia obecnie ogrodzenie, znajdują się także tablica do rysowania kredą oraz piaskownica, a nawet mała scena. Ogromne znaczenie w powstawaniu projektu miał fakt, że lokalni mieszkańcy brali czynny udział w procesie projektowania struktury i nadawaniu jej pożądanych funkcji oraz jako wolontariusze brali udział w budowaniu całej konstrukcji. Dzięki takiemu procesowi projektowania i realizacji, po pierwsze struktura ogrodzenia oferuje funkcje rzeczywiście potrzebne lokalnym mieszkańcom. Po drugie – mieszkańcy, zaangażowani w jej powstanie wiedzą, czują, że należy ona do nich, że im służy, dbają więc o jej dobry stan i szanują jak swoją własność. (zdjęcia Word Play i On a Fence: Chat Travieso)

Czy ogrodzenie może być częścią budynku?

Z tematem dzielenia przestrzeni mierzą się często także architekci pracujący nad projektami budynków, które z różnych względów wymagają uwzględnienia ogrodzenia. W przypadku, gdy granice działki wyznacza płot, a jednocześnie do tych granic przylega budynek, zintegrowanie ich ze sobą może być ciekawym pod względem wizualnym rozwiązaniem. Zabieg ten zastosowali holenderscy architekci studia derksen|windt architecten w realizacji „Fuse pumping station with playground”, w której budynek zaniedbanej pompowni zostaje odnowiony i połączony z sąsiadującym boiskiem. W przestrzeni dominują aluminiowe perforowane panele, tworzące elewację budynku, oraz niepostrzeżenie przechodzące w ogrodzenie otaczające boisko. Warto zwrócić uwagę na zmienną wysokość płotu, który po bokach boiska jest obniżony, umożliwiając obserwację tego co dzieje się wewnątrz oraz łącząc wizualnie przestrzeń boiska z okolicą. (zdjęcia Fuse pumping station with playground: René de Wit)

Połączenie budynku z ogrodzeniem obecne jest także w zaprojektowanej przez studio BLOXAS realizacji domu Profile House,  którego zewnętrzna ściana staje się jednocześnie płotem, a samo ogrodzenie jej naturalnym przedłużeniem. Dzięki temu całość nabiera spójnego charakteru, a co więcej nadaje ulicy przyjazny charakter poprzez skojarzenie z prostym rysunkiem konturów domów znanym z ilustracji książkowych i filmów animowanych.

Kort tenisowy na dachu i „Wieloryb” na szkolnym boisku

Ogrodzenie niezbędne w obiektach dedykowanych dyscyplinom sportowym, w których do gry wykorzystywana jest piłka, z pewnością jest dużym wyzwaniem projektowym. Jednak dobry architekt i projektant będą potrafili takie wyzwanie zamienić w zaletę. Dokonali tego poznańscy PL.architekci przy projekcie Fala Park zrealizowanym w Wolsztynie w 2012 roku. Działka, na której miał zostać umieszczony obiekt była zbyt mała, aby kort tenisowy mógł zmieścić się na ziemi, dlatego też został umieszczony na dachu budynku. Ogrodzenie – klatka otaczające kort stanowi charakterystyczny element budynku oraz współgra z umieszczonymi na fasadzie modułowymi panelami. (zdjęcia Fala Park: Bartosz Makowski)

Realizacją, w której również zastosowano wyniesienie boiska sportowego na wyższy poziom względem terenu, jest „Elevated Sports Court at Lasalle Franciscanas School” – projekt architekta Guzmán de Yarza Blache prowadzącego pracownię J1 Arquitectos, zrealizowany na terenie jednej z hiszpańskich szkół. W tym przypadku boisko zostało ogrodzone podwójnym płotem z siatki, której wewnętrzna warstwa chroni piłki przed wypadaniem, natomiast oddalona od niej warstwa zewnętrzna stanowi podporę dla pnącego się bluszczu. Z biegiem czasu, siatkowy „wieloryb” – jak bryłę boiska z ogrodzeniem nazywają dzieci, w zaplanowany sposób porosną zielone pnącza. Warto zwrócić uwagę na charakterystyczne wygięcie w górnej części ogrodzenia, nadaje ono miękkości formie oraz czyni metalowy płot bardziej przyjaznym i łagodnym w odbiorze. (zdjęcia Elevated Sports Court: Miguel de Guzmán)

Dwanaście boisk w zieleni

Zupełnie inaczej do tematu ogrodzeń podeszła niemiecka firma Topotek 1 - autorzy projektu obecnej wersji dużego i popularnego kompleksu sportowego w Zurychu Heerenschürli. Rozmiary terenu najlepiej przybliży fakt, że w jego obrębie znajduje się m.in. dwanaście boisk, przeznaczonych przede wszystkim do gry w piłkę nożną, a także w koszykówkę. Projektując tak rozległą przestrzeń, złożoną przede wszystkim z płaskich boisk, projektanci zdecydowali się na mocny zabieg kolorystyczny – zastosowanie intensywnej zieleni jako wiodącego dla całej przestrzeni koloru. Zestawienie surowych materiałów np. betonu z różnymi odcieniami dopasowanych do siebie zieleni, powoduje, że cały kompleks staje się spójny i od strony wizualnej nabiera cech bryły architektonicznej. Osoby korzystające z przestrzeni Heerenschürli są otoczone charakterystycznym kolorem, zarówno relaksując się w okolicach kawiarni zdominowanej zielenią, jak i kibicując na zielonych siedziskach widowni, patrząc na rozgrywane mecze przez ogrodzenie zbudowane z podwójnej siatki w kolorze ostrej zieleni, a także spacerując wzdłuż takiej siatki, która dzięki podwójnej warstwie i zmienności kolorów nie pozostaje neutralna. (zdjęcia Heerenschürli: Hanns Joosten)

Podsumowanie

Powyższe przykłady pokazują jak różnorodnie można poradzić sobie z zagadnieniem ogradzania, czy też dzielenia przestrzeni. Udowadniają, że płot - jeśli jest rzeczywiście niezbędny - nie musi być ani nudny, ani nieprzyjemny w odbiorze, lecz odwrotnie – może zapraszać i integrować oraz nieść sobą pozytywne komunikaty.

Warto zastanowić się w kontekście każdego Orlika czy otaczający go płot ma potencjał nadania przestrzeni dodatkowych wartości czy też funkcji. Na ten temat trzeba zwrócić uwagę szczególnie w przypadkach gdy istnieje możliwość wymiany całości lub części płotu lub gdy po zewnętrznej stronie płotu znajduje się niewykorzystany teren.

Przedstawione przykłady pokazują, że dodatkowe wartości mogą wynikać z ciekawego podejścia do tematu ogrodzenia, nawet jeżeli ogrodzenie już istnieje – każdy płot można przemyśleć na nowo i zaprojektować dodatki do niego. Podobnie jak w powyższych realizacjach, warto przemyśleć zarówno stałą funkcję płotu, jak i sezonowe zmiany w jego funkcjonowaniu czy sezonowe instalacje, które mogą być dobrą okazją do przetestowania różnorodnych rozwiązań. Ze względu na społeczną funkcję Orlika szczególnie istotne będzie włączanie lokalnej społeczności w proces powstawania nowych rozwiązań, podobnie jak miało to miejsce w opisywanym powyżej projekcie „On a Fence”.

Dorota Kabała jest projektantką produktu zajmującą się przede wszystkim projektowaniem dla sportu. Współpracuje z producentami sprzętu sportowego, firmami zajmującymi się wyposażeniem obiektów sportowych oraz z organizacjami zajmującymi się promocją sportu i rekreacji. Realizowała m.in. projekt urządzeń rekreacyjno sportowych na terenie Stadionu Narodowego w Warszawie. Dorota wykłada również projektowanie produktu na specjalizacji Industrial Design w poznańskiej School of Form

Komentarze